"widok sam siebie nie widzi"

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 lutego 2013

zima

No i znowu pełnia zimy, śniegu napadało równiutko...
Sikorki przyszły przeprosić, bo ostatnio trochę zaniedbywały jadłodajnię na tarasie, ale przemyślały sprawę i będą się stołować...


Na dowód dozgonnej przyjaźni dostały nową zastawę - lnianą...

sobota, 19 stycznia 2013

wreszcie piękna zima

Teraz to mi się nawet podoba! Dzieci powolutku zdrowieją, wychodzą już na krótkie spacery, a za oknem jak u świętego Mikołaja: wolniutko spadające, ogromne płatki śniegu...

piątek, 11 stycznia 2013

biało, biało, wszędzie biało...

No i stało się... Znalazłam białą farbę w maleńkim słoiczku... Stoi na niej jak byk napisane: i do drewna, i do tkanin, i do mnóstwa innych rzeczy, które mi wpadną w ręce... Kiedyś nabyłam ją drogą kupna w celu malowania wzorów na obrusie. Teraz opędzlowałam nią starą, szarą, nieciekawą donicę... Hm... Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że za oknem znowu śnieg (czy ta sprawa nie mogłaby nabrać jakiejś stabilności? albo śnieg, albo wiosna, a nie ciągle zmiany...!), a w donicy rośnie tragedia botaniczna, czyli reszta tego, co zostało po inwazji dwóch rozwścieczonych świnek morskich...


wtorek, 8 stycznia 2013

Czary...?

Wczoraj wieczorem zmieniłam tło bloga na śnieżne, a dziś od rana sypie z nieba coś białego... Sypie i sypie, końca nie widać...
Czary, czy co?

Może za kilka dni powinnam zmienić tło na letnie?!

środa, 2 stycznia 2013

Resztki szronu

Wygląda jak kwiaty...

sobota, 29 grudnia 2012

kiedy...

... pojawią się pączki?

piątek, 28 grudnia 2012

Trawy


I pomyśleć, że wcale nie mieszkam w stepie szerokim...

Przedwczesne marzenie

Prawie jak topienie marzanny...
Pomarzyć można, że to już...

czwartek, 13 grudnia 2012

Jednak przypomniałam sobie...

... dlaczego nie lubię zimy:
1. bo drzwi od samochodu przymarzają i nie można ich odkleić!
2. bo ręce bez rękawiczek natychmiast stają się szorstkie jak papier ścierny!
3. bo przy wyjmowaniu kluczy z torebki bezustannie kaleczę sie w dłonie!
4. bo wnoszę do domu pokłady błota !
5. przepraszam! błota z solą!
6. bo jest stanowczo, stanowczo za zimno!
No dobra! Te cudne, oszronione drzewa powodują, że ostatecznie mogę skreślić kilka punktów... Ale i tak bilans jest ujemny!

poniedziałek, 10 grudnia 2012

zimowe chałupki

Znalazłam w sieci zimowe chatynki. Zajrzałam do każdego komina, przyjrzałam sie każdej dachówce i każdemu okienku i ... zgubiłam stronę! Przepraszam autora/autorkę pomysłu, ale nie mogę podać linka... Jeśli się znajdzie, uzupełnię.
Chałupki są oczywiście z "niczego", znowu do zrobienia z dziećmi, szybkie, łatwe i przyjemne.
Oto etapy budowy:

puste mury
montaż okien
i drzwi...
montaż dachu
wersja deweloperska
gotowe osiedle!




 



To są te dobre strony aresztu domowego :-)

czwartek, 6 grudnia 2012

i stało się



Przez kilka dni czaił się gdzieś za rogiem, a dzisiaj spadł! Już nie pierwszy, ale zrobił wrażenie. Szczególnie na kierowcach ;-)