Nasza córka została wpisana do dokumentów jako osoba, któa znalazła mysikrólika. Możemy nawet dzwonić i pytać o jego stan zdrowia :-)
"widok sam siebie nie widzi"
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 14 kwietnia 2013
mysikrólik
Nasza córka została wpisana do dokumentów jako osoba, któa znalazła mysikrólika. Możemy nawet dzwonić i pytać o jego stan zdrowia :-)
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Viburnum
Raczej kojarzy mi się z jaszczurką. Albo z nazwą jakiegoś elementu w wiertarce...
Viburnum...
Dziwne, że starożytni takie trudne słowa wymyślali...
Wycieczka do ZOO.
Wiem, że wszyscy robią zdjęcia słoniom, ale to takie zabawne zobaczyć, jak ogromne cielska, wachlując uszami, stapają po śniegu... :-)
poniedziałek, 25 marca 2013
zaświeciło!
Od razu mi się humor poprawił, chociaż do temperatury zbliżonej do przyjemnej brakowało nadal około 25 stopni...
Ale nie narzekam - ważne, że dziś poczułam, że Słońce minęło szczęśliwie Równik i zaczyna świecić pod miłym dla oka kątem... Nawet nowy wianek na drzwi nabrał "kolorów"...
Już boję się nawet wymawiać to słowo na "wio...", bo gdy tylko o niej pomyślę, to znowu rano samochód odkopuję...
Ale nie narzekam - ważne, że dziś poczułam, że Słońce minęło szczęśliwie Równik i zaczyna świecić pod miłym dla oka kątem... Nawet nowy wianek na drzwi nabrał "kolorów"...
Już boję się nawet wymawiać to słowo na "wio...", bo gdy tylko o niej pomyślę, to znowu rano samochód odkopuję...
piątek, 22 marca 2013
czekam
czwartek, 21 marca 2013
środa, 20 marca 2013
wiosna w środku zimy
Mam ogromną nadzieję, że to jednak nie jest wiosna w środku zimy, tylko wiosna w ostatnich dniach zimy. Jedno słowo, a jaka ogromna różnica.
Jesteśmy zupełnie przysypani, trudno jeździć samochodem, trudno spacerować...
Dominują "zajęcia świetlicowe", czyli plecenie wianków, rzecz jasna.
Za drzwiami biegun północny, a na drzwiach Wielkanoc... Żeby się tylko reniferom nie pomyliło...
Jesteśmy zupełnie przysypani, trudno jeździć samochodem, trudno spacerować...
Dominują "zajęcia świetlicowe", czyli plecenie wianków, rzecz jasna.
Za drzwiami biegun północny, a na drzwiach Wielkanoc... Żeby się tylko reniferom nie pomyliło...
piątek, 15 marca 2013
przygotowania w kratkę...
Wiosna w kratkę. Taka będzie.
Wybranie koloru przewodniego okazało sie zbyt trudne. Wygrały kratki.
Wianki z gałęzi od sąsiadów czekają na swoje 5 minut...
Wybranie koloru przewodniego okazało sie zbyt trudne. Wygrały kratki.
Wianki z gałęzi od sąsiadów czekają na swoje 5 minut...
czwartek, 14 marca 2013
tańczące zajączki
niedziela, 10 marca 2013
Przylecieli motylowie
czwartek, 7 marca 2013
grafika na płótnie
Przygotowałam bazę do szycia ozdób wiosenno-świątecznych. Transferową bazę oczywiście. Zebry są moimi faworytkami...
Zastanawiam się tylko, w jaki sposób uzasadnić obecność zebr wśród dekoracji wielkanocnych...
środa, 6 marca 2013
uwijas
Miał być trochę chwastowy, trochę ziołowy, trochę listkowy i trochę kwiatowy.
Gdybym miała nadać mu imię, byłoby to: Wczesnowiosenny Uwijas Łąkowy.
No i moje ulubione drzwi, pamiętające czasy pierwszych Polan. Prawie że...
Gdybym miała nadać mu imię, byłoby to: Wczesnowiosenny Uwijas Łąkowy.
No i moje ulubione drzwi, pamiętające czasy pierwszych Polan. Prawie że...
czwartek, 28 lutego 2013
koniec
wtorek, 5 lutego 2013
Jest! Jest!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






