"widok sam siebie nie widzi"

czwartek, 6 grudnia 2012

i stało się



Przez kilka dni czaił się gdzieś za rogiem, a dzisiaj spadł! Już nie pierwszy, ale zrobił wrażenie. Szczególnie na kierowcach ;-)

4 komentarze:

  1. Widzę,że i u Ciebie się zabieliło:)))I to akurat w Mikołajki:)))Mam nadzieję,że Mikołajki były miłe

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię go, kiedy nie przeszkadza żyć. U nas też biało i pięknie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam śnieg ale w ferie na nartach w górach:))))tak na codzień, hmmmm, nie zawsze, szczególnie jak rano się spieszę z dzieciakami i do pracy:)pozdrawiam cieplutko!Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ ja sie z Wami całkowicie zgadzam! Śnieg jest cudny na pocztówkach z Alp, w pierwsze święto Bożego Narodzenia i podczas ferii zimowych! A teraz mi się podoba wyjątkowo, bo mam w domu oddział pediatryczny i wychodzimy na krótkie spacerki na łąki, żeby zamrozić wirusy!
    Na drogach rano jest podobno lodowisko do hokeja, tyle że bez bramek! Całe szczęście ja jestem teraz całkowicie niemobilna!

    OdpowiedzUsuń