"widok sam siebie nie widzi"

poniedziałek, 3 grudnia 2012

podpatrzone

Widziałam na jakimś blogu zdjęcie przezroczystej bombki, w której umieszczony był drucik z nanizanymi koralikami.
Bardzo mi się spodobała. Bardzo. Koraliki i bombki miałam w domu, drucik udało się zdobyć...
Nanizałam, umieściłam i ... i moje bombki wcale nie są aż takie piękne. To po pierwsze.

A po drugie- zupełnie nie mogę zrozumieć, w jaki sposób zrobiono zdjęcia pierwowzorom, że były takie błyszczące, rozświetlone, skrzące się i cudne... Moje za nic w świecie nie chcą na zdjęciu "wyglądać"... Z lampą, bez lampy, oświetlone, nieoświetlone, z przodu, z boku...
I ciągle blado :-)

2 komentarze:

  1. Ale się uśmiałam. Ja mam to samo. Praca wydaje mi się dość ciekwa, robię zdjęcia, a tu beznadzieja. Latam po mieszkaniu i w końcu daję za wygraną. No cóż i tak bywa, a bombka całkiem ładna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U siebie zdiagnowzowałam indolencję fotograficzną największego kalibru... Żeby aż tak nie umieć zrobić zdjęcia??? :-)

      Usuń