"widok sam siebie nie widzi"

poniedziałek, 8 października 2012

Pajęczyny...

W tym roku jest u nas zatrzęsienie pająków, zresztą nie tylko u nas, w lasach również...
Dzisiaj miałam jedną z tych nieprzyjemnych przygód z pająkiem, kołyszącym się na nici tuż przed moim nosem w samochodzie... Oczywiście skrzyżowanie, oczywiście nic odpowiedniego pod ręką, żeby pająka zdezaktywować... No same problemy...
Nie lubię ich i już, ale podziwiam architekturę pajęczynową.
Moja córka - również nieamatorka pająków, obfotografowała "bałaganiarską" pajęczynę na tujach... Niesamowita...
Niesamowita córka, że dała radę mimo lęku i niesamowita pajęczyna...

7 komentarzy:

  1. To już wiemy, kto robi zdjecia na bloga :-) Super fotka!

    OdpowiedzUsuń
  2. wow!!!!śliczne zdjęcie!!!mój syn uwielbia pająki, tak jak Twoja córa!pozdrawiam z pracy! Marta z meandmartha blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj to prawda, w tym roku zatrzęsienie pająków. U nas jakaś plaga tygrzyków:(
    pozdrowienia ciepłe ślę i dziękuję za odwiedziny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tygrzyki są piękne, ale zdecydowanie wolę je na zdjęciach... Br...

      Usuń
  4. Kalino, nie bój się pająków, mają tylko jedną parę nóg więcej od motyla; pajęczyny przepiękne, nie udało mi się jeszcze w tym roku upolować obiektywem; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem najlepszym wykrywaczem pająków na świecie! Ja się ich nawet nie boję. Ja się ich tylko straszliwie boję... :-)

      Usuń