Dzisiaj zagrzmiało, zabłyszczało, rozlało się z nieba i przeraziło...
Woda wszędzie, zupełnie jak na Titanicu, tylko że głównie działała zgodnie z grawitacją, a na Titanicu- wręcz przeciwnie...
Cztery żywioły: woda, powietrze, ogień i ziemia, ale nadal nie wiem, czy burzę zalicza się bardziej do wody, czy bardziej do powietrza...
U nas tez poszalało. Przyznam, że miałam stracha, bo trzaskało nieźle. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńu nas obyło się bez deszczu! a burze zaliczam bardziej do wody?!
OdpowiedzUsuńTez mi się wydawało, że grzmiało.Ale czy to możliwe???
OdpowiedzUsuńustalmy, że niemożliwe! może więcej takich psikusów przyroda nam nie zrobi... :-)
Usuń