"widok sam siebie nie widzi"

piątek, 27 lipca 2012

Skrzynki rozdział drugi

Dziś skrzyneczka na butelki zyskała swoją nową twarz- została przemalowana. Na biało, oczywiście!
Teraz czeka na tango z papierem ściernym.

Dobrze, że napisy na frontowych ściankach przetarłam najpierw świeczką, bo już widać, że fajnie się z tych miejsc zetrze farba.

2 komentarze:

  1. Witaj Kalino,
    Widzę, że "białe" wciągnęło cię bez reszty !
    Bardzo fajne metamorfozy
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Choruję na "biało" już bardzo, bardzo dawno...
    Teraz natomiast zachorowałam na "biało z przetarciem" :-)

    OdpowiedzUsuń