"widok sam siebie nie widzi"

wtorek, 13 listopada 2012

Zmiany

Uwielbiam przemeblowania... Mebli, rzeczy w szafach, naczyń w kuchni, książek, wszystkiego...
Nie wiem, czy to z nudów, czy raczej z potrzeby uwolnienia gdzieś bulgoczącej energii. Wolę myśleć, że to z tego drugiego powodu. Zawsze przy bulgotaniu można się ogrzać jesienią...
Jesienna szata bloga powstała ku przypomnieniu, że lato to już zamierzchła przeszłość

2 komentarze:

  1. Dziękuję za wizytę! :)

    Ja osobiście nie lubię przemeblowań - lubię mieć wszystko na miejscach, na których to pierwotnie umiejscowiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też to bardzo lubię :) po takim porzucaniu meblami/garami/czymkolwiek od razu się lepiej czuję :)

    OdpowiedzUsuń