Może nawet na końcu dostanie też lekki szlif białą farbą... Kto wie...
Jej czar polega na tym, że z każdej strony wygląda zupełnie inaczej. Zrobiona jest z ogromną starannością, chociaż widać po niej, że lata lecą...
Bardzo podobną widziałam w Muzeum Pszczelarstwa, więc aż urosłam z dumy!
kurczę, gdzieś Ty ją znalazła???? świetna, naprawdę fantastyczna...czekam na zdjęcia po metamorfozie:)
OdpowiedzUsuńNa Allegro! A co najdziwniejsze, nie było podanych rozmiarów i sądziłam, że kupuję malutkie coś, w czym będę trzymać drobiazgi.
OdpowiedzUsuńDostałam paczkę pokaźnych rozmiarów, a w skrzynce można z powodzeniem trzymać warzywa w kuchni! Najśmieszniejsze są te suwane drzwiczki! Jak okno w pociągu :-)
niemożliwe, na allegro?...świetna:)
Usuńświetne znalezisko :) czekam na dalszą metamorfozę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny u mnie :)
Na pszczoły????
OdpowiedzUsuńNa listy, na piwo - to tak, ale żeby na pszczoły?
Dzień nie został stracony. Znów dowiedziałam się czegoś nowego.
Czekam na efekt końcowy. :)
Teraz czuję już silny napór wewnętrzny, żeby ją jutro zrobić... Dzięki za motywację! Takie komentarze są lepsze, niż rozmowa z trenerem podczas przerwy technicznej (oglądam jednym okiem mecz polskich siatkarzy- to dla wyjaśnienia sportowego akcentu...)
OdpowiedzUsuń:-)