"widok sam siebie nie widzi"

poniedziałek, 4 czerwca 2012

"Ciągle ją jeszcze wzrusza poszczególność"

Przykleiłam się do biednej pani Wisławy... Cóż poradzić...? Co otworzę Jej poezje, to okazuje się, że Ona już świetnie nazwała to, co ja chciałabym jakoś określić, ale nie potrafię...
Na przykład serducho na desce.
Nic, tylko "poszczególność"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz