"widok sam siebie nie widzi"

wtorek, 23 października 2012

Recykling liściasty

Zbieranie liści to cudowne zajęcie dla dzieci, ale co zrobić z liśćmi w domu? Przypomniało mi się z dzieciństwa robienie kwiatów z liści i spróbowałam - pozwiązywałam jeszcze nieuschnięte liście cienką niteczką, a gdy się ususzyły (czyli po chwili...), włożyłam je delikatnie do wzonu...




Ciekawie wyglądają...

2 komentarze:

  1. tak, to świetny pomysł!ja kiedyś miałam cały bukiet z takich ususzonych, zwiniętych. popryskałam jeszcze lakierem, żeby ładnie błyszczały!coś z niczego prawda?pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś z niczego, a mnóstwo zabawy! :-)

    OdpowiedzUsuń