"widok sam siebie nie widzi"

wtorek, 5 czerwca 2012

Gdyby jeszcze można ją było zjeść...

Przesuwasz dłonią po główkach lawendy a zapach odrywa sie od niej jak krople wody od fontanny.
Niesamowity zapach...

I jak to możliwe, że ususzone kwiaty pachną tak długo?
Skąd to się...?
Jak to...?
W jaki sposób...?
Dlaczego...?
Którędy...?
Kiedy...?

Jak to: kiedy? No teraz przecież! Już czuję przez uchylone okno!

2 komentarze:

  1. Uwielbiam lawendę
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A taka niepozorna...
      Też ją uwielbiam.
      Moje dwa ulubione zapachy: lawenda i kokos...
      Ulubione dziś, bo jutro może się zmienić ;-)

      Usuń