"widok sam siebie nie widzi"

poniedziałek, 25 marca 2013

zaświeciło!

Od razu mi się humor poprawił, chociaż do temperatury zbliżonej do przyjemnej brakowało nadal około 25 stopni...
Ale nie narzekam - ważne, że dziś poczułam, że Słońce minęło szczęśliwie Równik i zaczyna świecić pod miłym dla oka kątem... Nawet nowy wianek na drzwi nabrał "kolorów"...
Już boję się nawet wymawiać to słowo na "wio...", bo gdy tylko o niej pomyślę, to znowu rano samochód odkopuję...

12 komentarzy:

  1. Śliczny. A wiosna juz za tymi drzwiami.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny wianek.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. My rodzinnie zwatpiliśmy juz w przyjscie wiosny i na Wielkanoc jedziemy na narty:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wianek boski.My na święta chyba zorganizujemy kulig:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w dzień się topi, w nocy zamarza. Czyli codziennie rano lodowisko na drogach... Raczej zawody w łyżwiarstwie figurowym mogłabym zorganizować... :-)

      Usuń
  5. Słoneczko pięknie wianuszek ogrzało:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. cudny ten wianuszek!dziś niestety, nie świeci:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas jest dzisiaj prawdziwa tragedia pogodowa... :-(

      Usuń
  7. Wesołego Alleluja, Kalinko, radości i pogody ducha; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny wianek :)
    o wiośnie nawet nie wspominam, znów pada śnieg :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj w telewizji usłyszałam, że z powodu przedłużającej się zimy będzie w tym roku przyspieszony okres wegetacyjny roślin. Czyli wszystko będzie pyliło w jednym momencie, na potęgę, czyniąc spustoszenie w nosach alergików... O nie!

      Usuń