"widok sam siebie nie widzi"

piątek, 9 listopada 2012

Rozmowy kształcą

Zwłaszcza telefoniczne... Zawsze miałam ten problem, że jak rozmawiałam przez telefon i znalazłam w  zasięgu ręki materiał piśmienny, to potrafiłam zarysować wszystko- łącznie z ważnymi dokumentami... Tym razem kartka była pusta... Na szczęście... Mam tylko nadzieję, że nikt nie przeprowadzi analizy psychiatryczno-psychologicznej takich bazgrołów. Wolę nie wiedzieć! Zawsze błoga nieświadomość jest lepsza niż... No, może nie zawsze... W tym wypadku na pewno!

1 komentarz:

  1. ja też tak mam z tym rysowaniem podczas rozmowy (nie tylko telefonicznej):)

    OdpowiedzUsuń