
Zwłaszcza telefoniczne... Zawsze miałam ten problem, że jak rozmawiałam przez telefon i znalazłam w zasięgu ręki materiał piśmienny, to potrafiłam zarysować wszystko- łącznie z ważnymi dokumentami... Tym razem kartka była pusta... Na szczęście... Mam tylko nadzieję, że nikt nie przeprowadzi analizy psychiatryczno-psychologicznej takich bazgrołów. Wolę nie wiedzieć! Zawsze błoga nieświadomość jest lepsza niż... No, może nie zawsze... W tym wypadku na pewno!
ja też tak mam z tym rysowaniem podczas rozmowy (nie tylko telefonicznej):)
OdpowiedzUsuń