"widok sam siebie nie widzi"

wtorek, 27 listopada 2012

Portret przodka

Uwielbiam muzea, szczególnie związane z malarstwem i rzeźbą. Hipnotyzują mnie opowieści przewodników, którzy rozczulają się nad każdym detalem. Też się wtedy rozczulam.

Lubię poznawać historię miejsc, w których jestem. Lubię oglądać "portrety przodków", słuchać historii o "białych damach" albo wchodzić po schodach, którymi "księżna zeszła ostatni raz przed wyjazdem z ojczyzny"...


Jeśli można mówić o przekazywaniu energii na odległość, odległość w przestrzeni i w czasie, to historyczne zakątki przekazują mi taką energię. Pozytywną!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz