Czasem zastanawiam się, o czym opowiedzieć nową bajkę dzieciom, a niekiedy wyobraźnia rzuca sie w mojej głowie jak Bolek i Lolek w namiociku...
Tak było, gdy znaleźliśmy pieniek z hubami w lesie...
Coś niesamowitego! Aż prawie widać na nim ślady malutkich rączek, które w ciszy i skupieniu budowały to cudo...
I co, kto teraz powie, że w lesie nie mieszkają jakieś niewidzialne stworki?
Zazdroszczę takich znalezisk!!!
OdpowiedzUsuńjuż słyszę to pytanie mojego syna: mamo,skąd się bierze huba???? a ja jak patrzę na te zdjęcia to się zastanawiam, gdzie Wy mieszkacie???w Puszczy Białowieskiej???jakiś stumilowy las normalnie z takimi widoczkami...
OdpowiedzUsuńMieszkają. Na pewno!. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńI co ja mam biedna teraz zrobić...? Uczciwość nakazuje mi zaprzeczyć, ale... Co mi tam! Jasne, że mieszkamy w stumilowej białowieskiej!!! Dżungli, rzecz jasna!
Usuńcudne ^^
OdpowiedzUsuń