
Są słowa, które mnie zachwycają. Należy do nich na przykład: szarlotka. Brzmi tak wspaniale, że stanowi słuchowe dopełnienie smakowych doznań... Nie ustając w poszukiwaniu przedmiotów, zachwycających każdy zmysł, pomyślałam o szarlotkowym wianku.
Teraz jest trio kameralne: szarlotka - brzmiąca, pachnąca i jeszcze na dodatek kolorowa...
Zazdroszczę piekarzowi, który w czasach bardzo zamierzchłych upiekł pierwszą szarlotkę. Ależ musiał być z siebie dumny!
szarlotka ^^
OdpowiedzUsuńpiękny wianek