Moja córka zapytała mnie dzisiaj, czy grzyby to są bardziej rośliny, czy bardziej zwierzęta.
Pytanie, jak z obrony pracy doktorskiej na biologii...
Wysłuchała mojego wywodu na ten temat i orzekła: wyglądają bardziej jak rośliny, ale żyją w stadach, jak zwierzęta... Nic dodać, nic ująć.
Te pytania oczywiste są najtrudniejsze. A swoją drogą, mądry dzieciaczek.
OdpowiedzUsuńahaha! Masz fantastyczną Córkę! Zapisuj te pytania, bo kiedyś zapomnisz!
OdpowiedzUsuńKiedyś bodajże w Przekroju był humor z zeszytów - nagrodę miałaby murowaną !!!
pozdrawiam
Najbardziej wnikliwe pytania moich dzieci nieodłącznie wiążą sie z religią... Np: Czy Pan Bóg widzi przez sufit?
UsuńAlbo: Skoro Pan Bóg jest wszędzie, to jak mam kasłać, żeby na niego nie nakaszleć?
:)
OdpowiedzUsuńBędąc w temacie, co prawda, to nie dowcip moich pociech,ale przyjaciółki - córcia wchodząc do kościoła w okresie Wielkiejnocy na sugestię mojej przyjaciółki - podejdźmy do Pana Jezusa, rzekła - ale mamo, to nie jest prawdziwy Jezus, bo prawdziwego to zjedli?
Chodzi oczywiście o ciało Chrystusa w sensie bierzcie i jedzcie z Tego wszyscy:)
Podobno najlepsze były miny starszych pań modlących się wówczas - wyobrażam je sobie - haha:)))
Rewelacja! Dawno się tak nie uśmiałam!
Usuń