"widok sam siebie nie widzi"
wtorek, 28 sierpnia 2012
Wciąż tylko wschody i zachody...
Wschód słońca- wiadomo...
Zachód słońca- takoż...
A co z pięknym niebem na sekundy przed nawałnicą?
Wczoraj mieliśmy okazję poznać pojęcie: nadchodzący front burzowy!
Nadchodził bez wątpienia.
Miał w sobie frontowy pierwiastek.
I burzył się doskonale.
1 komentarz:
MariaPar
28 sierpnia 2012 07:20
Ale niesamowicie twórczo na twoim blogu.
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ale niesamowicie twórczo na twoim blogu.
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny i pozdrawiam